Obudziłam się dopiero o 10 . Ubrałam rybaczki i koszulkę z nadrukiem i
umalowałam się. Włosy spięłam w koczka. Powędrowałam do kuchni zjeść
śniadanie, które składało się z mleka i płatków kukurydzianych. Wiktorii
nigdzie nie było może poszła do chłopaków. Nagle zadzwonił mi telefon.
To był Harry. Ciekawe co chce
- Halo?
- Małgosi? cześć. Nie ma u was Nialla ?
- Nie, a powinien być?
- Ekch.. no bo rano wyszedł jakiś wkurzony, nikt nie wie o co chodzi.
- Ja też nic nie wiem, ale jak sie czegoś dowiem to zadzwonię.
- Ok, to narazie
- Pa!
To dziwne. Nie wiedziałam gdzie jest, ale postanowiłam go poszukać.
Założyłam trampki i wyszłam z domu. Szukałam go po mieście. Nigdzie go
nie było W końcu poszłam nad jakieś jezioro, gdzie zobaczyłam
siedziącego nad brzegiem chłopaka z gitarą w ręku. To był Horan.
- Cześć blondasku
- Cześć - mruknął
- Co się stało?
- Nie chce m się gadać
- Jak się wygadasz to poczujesz się lepiej
- Wszystko jest do dupy
- Co jest do dupy ?
- Wszystko- powiedział i pojedyncza łza spłynęła mu po policzku
- Wiesz ja też miałam kiedyś poważne problemy i uwierz zamykanie się w sobie nie pomogło mi się z tego wykaraskać
- Chodzi ci o narkotyki?
Zaniemówiłam, skąd on o tym wiedział? Nikt oprócz Wiki i Emily o tym nie wiedział.
- Skąd o tym wiesz?
- Wczoraj... gdy byłaś z Liamem, byłem strasznie głodny, a Emi
powiedziała, że u ciebie znajdę żelki, no i poszedłem i przypadkiem
znalazłem te prochy.
-....
- Ale ty nie bierzesz, prawda ?
- Nie, już nie.
- Powiesz mi skąd to masz?
- Ekhm... to długa historia
- Nie szkodzi ja mam czas
- Ok, więc miałam kiedyś taką przyjaciółkę Amandę i ona brała. Miałam
wtedy problem z chłopakiem. Dowiedziałam się, że mnie zdradził. Moja "
przyjaciółka" dała mi kilka woreczków tych prochów więc zaczęłam brać.
Później dowiedziałam się, że zdradził mnie właśnie z nią i
przedawkowałam. Skończyłam na odwyku ...
-No dobrze, ale nadal nie rozumiem skąd je masz
- Zostały mi jeszcze od Amandy, ale nie biorę przysięgam, to tak tylko na pamiątkę
- Na pamiątkę? dziewczyno, a jak to weźmiesz? Pomyślałaś co może się stać
- Niall , ale ja nie biorę i nie zamierzam- i rozbeczałam się jak małe dziecko
- Nie płacz już - przytulił mnie . czułam się tak bezpiecznie. Lubiłam z
nim rozmawiać, potrafił mnie zrozumieć. Nie wrzeszczał tak jak inni,
wtedy gdy brałam. Ciekawa jestem czy gdybym znała Nialla wcześniej to
czy bym przedawkowała? Po tym co mi dzisiaj powiedział przekonał mnie do
tego, że nie warto tego brać - Niall, a co ty z tym zrobiłeś?
- Spuściłem i kiblu
- Dziękuję ci ! - i znowu się przytuliliśmy - tak dobrze mi się z tobą rozmawia
Siedzieliśmy tak w milczeniu przytuleni do siebie
- A powiesz mi czemu ty jesteś taki wkurzony na wszystkich
- ....
- Niall, ja ci się wygadałam to teraz twoja kolej
- Matka do mnie zadzwoniła i powiedziała, że mój ojciec nie jest moim
prawdziwym ojcem. A najgorsze jest to, że on tez o tym nie wiedział!
Przez 18 lat byłem oszukiwany rozumiesz? Przez tyle lat mnie okłamywała
i nagle dziś mi mówi że musiała mi to w końcu powiedzieć!
- To przykre, współczuję ci
- Nie mówmy o tym. Chce zapomnieć
- Jasne
- a jak tam u ciebie i Liama?
- Jest wspaniale!
- Bardzo się cieszę!
- Wiem, że podobasz się Wiki - uśmiechnęłam sie delikatnie
- Ehm ...
- A ona ci się podoba ?
- No wiesz ... ona jest fajna, ale... nie podoba mi się. Lubię ją ale z
mojej strony nic więcej nie będzie, bo ja już kocham kogoś innego...
- To musi być dopiero szczęściara ! Musisz nam ją przedstwić
- Tylko, że ona ma już kogoś ...
- Oł chodź przytulę cię ! - siedzieliśmy wtuleni w siebie przez kilka chwil
- Wiesz chyba jesteś moim najlepszym przyjacielem
- a ty moją przyjaciółką !
- Zaśpiewaj mi coś . proszę !
- No dobrze
Circles, we’re going in circles
Dizzie’s all it makes us
We know where it takes us
We’ve been before
Closer, maybe looking closer
There’s more to discover
Find out what went wrong without blaming each other
Think that we got more time
When we’re falling behind
We don't make up our minds
So we play, play, play all the same old games
And we wait, wait, wait for the end to change
And we take, take, take it for granted that we’ll be the same
But we’re making all the same mistakes
Wake up, we both need to wake up
Maybe if we face up to this
We can make it through this
Closer, maybe we’ll be closer
Stronger than we were before, yeah
Make this something more, yeah
Think that we got more time
When we’re falling behind
Gotta make up our minds
So we play, play, play all the same old games
And we wait, wait, wait for the end to change
And we take, take, take it for granted that we’ll be the same
But we’re making all the same mistakes
Yeah, yeah, that’s what crazy is
When it’s broke and, you say there’s nothing to fix
And you pray, pray, pray that everything will be okay
While you’re making all the same mistakes
Don’t look back
But if we don’t look back
We’re only learning then
How to make all the same, same mistakes again
So we play, play, play all the same old games
And we wait, wait, wait for the end to change
And we take, take, take it for granted that we’ll be the same
But we’re making all the same mistakes
- to było świetne - pocałowałam go w policzek
- E tam ...
- Nie e tam tylko świetne! Chcesz się jeszcze wygadać?
- Niee , chyba już starczy tych szczerości co?
- Jasne, ale możemy pójść na lody , masz ochotę ?
- Ja? Zawsze !
Więc poszliśmy. gadaliśmy jeszcze długo , aż w końcu spostrzegliśmy, że już 16
- Chodźmy do domu , chłopaki się martwią
- ok
Gdy doszliśmy do domu Louis wybiegł i rzucił się na Nialla
- Martwiłem się o ciebie!
- Haha ! niepotrzebnie . nic mi nie jest - zaśmiali sie
- Wiedziałem, że Małgosia cię znajdzie!
- Dobra chodźcie już do domu
- Małgosia , gdzie ty się podziewałaś?
- Przyjaciel mnie potrzebował
- twój ukochany też
- Liam nie marudź już - uśmiechnęłam się - pocałuj mnie a nie
- Teraz to rozumiem
- Ej goląbeczki, chcecie pizzę - spytał Harry
- Jasne
- Ok, Zayn włączył jakiś film chodźcie oglądać!
- Ok już .
Chłopaki znowu
włączyli jakiś horror. Eh nie wiem co ich pociaga w tych strasznych
filmach, ale mniejsza o to. Przynajmniej mogłam przytulić się do mojego
przystojniaka. poszłam do kuchni zrobić popcorn, ale zastałam w
pomieszczeniu Nialla, grzebiącego w lodówce
- ty znowu glodny ?
- A jak? Przez twoja dzisiejsze gadanie , strasznie zgłodniałem
- ha ha ! Bardzo śmieszne . Niall?
- Hm?
- Dziękuję ci, za to że wyrzuciłeś te prochy. Może miałeś rację, lepiej nie ryzykować, szczególnie gdy miałam z tym taki problem
- Nie ma sprawy. Od tego są przyjaciele
- Chodź tu! Niech no cię przytulę!
dałam mu jeszcze buziaka w policzek .
- Już dość tych czułości - uśmiechnął się - weź jedzonko i idziemy oglądać
- Oczywiście
Obejrzeliśmy
jeszcze jeden film, ale tym razem komedię, ale coś mi się wydawało, ze z
Wiki jest coś nie tak. Była jakaś nieobecna. Po filmie chłopcy poszli
do somu. Z każdym sie przytuliłam , tylko z Liamem sie pocałowaliśmy.
Postanowiłam pogadać z Wiki.
- Wiki? Chcesz pogadać?
- Yhm....
- Co jest?
- Ty się mnie pytasz co jest?
- No raczej.
- uhh... Znowu bierzesz?
- Co? skąd ci to przyszlo do głowy?
- Słyszałam waszą rozmowę z Niallem
- ja nie biorę już! Niall znalazł tylko ostanie prochy od Amandy, które mi pozostały.
- I co mówił?
- Nic, po prostu pogadałam z nim, wygadałam się a on mnie po prostu zrozumiał
- Obściskiwałaś się z nim!
- Przecież wiesz, że to tylko mój przyjaciel!
- Przyjaciel? Tylko, przyjaciel? Nie sądzę!
- O co ci chodzi? Bo go przytuliłam po przyjacielsku, czy pocałowałam w policzek to jest coś złego?
- Ty masz chłopaka!
- To nie znaczy, że nie mogę mieć przyjaciół!
- Przecież wiemy obie, że on czuje coś do ciebie więcej!
- O czym ty w ogóle mówisz?
- A co to nieprawda? Przecież widzę jak na ciebie patrzy!
- Ja kocham Liama, z Niallem łączy mnie tylko przyjaźń! Z resztą co ci to przeszkadza i tak nie jesteście razem.
- Ale wiesz przecież, że mi się podoba!
- To czemu mu o tym nie powiesz? Mogłabyś coś w końcu zacząć, bo nic samo do ciebie nie przyjdzie!
- Wiesz co jesteś wkurzająca!
- A ty upierdliwa! wmawiasz sobie i mi coś czego nie ma? nic oprócz przyjaźni mnie z Niallem nie łączy! Zrozum!
- Ja i tak wiem swoje!
- Tak z ciebie przyjaciółka tak?
- Tak! Jeszcze tego nie zrozumiałaś!
- Niall jest o wiele lepszym przyjacielem. Zdecydowanie o wiele! On mnie przynajmniej rozumie, nie to co ty!
- fajnie to leć do niego niech cie pocieszy!
- Jesteś żałosna!
- Nie to ty jesteś żałosna!
- Nie chcę mi
się z tobą gadać! Ogarnij w końcu to swoje uczucie do Nialla bo już nic z
tego nie rozumiem! Z naszej przyjaźni też! Nie mam ochoty z toba
rozmawiać !
- Dobrze, bo ja też
wyszłam i
trzasnęłam drzwiami. Nie wiem co ona mysli. Ja i Niall? Przecież to nie
mozliwe! To tylko mój przyjaciel! Ja kocham Liama, najbardziej !
Zostałaś nominowana do Liebster Award
OdpowiedzUsuńwięcej na http://one-way-in-life.blogspot.com/p/versatile-blogger-award-zostaam.html