- Gośkaaaa! - usłyszałam wrzask. to Wiki! Przytuliła mnie bardzo mocno.
Pewnie była tak przejęta przyjazdem, że nie zobaczyła chłopaków. Zaczęła
do mnie nawijać po polsku. spojrzałam na chłopaków, a oni z dziwaczną
miną spojrzeli na nią
- Przestań bo mnie wreszcie udusisz! - uśmiechnęłam się - poznaj moich
nowych znajomych. Louis, Zayn, Harry, Niall i Liam. Chłopaki to moja
najlepsza przyjaciółka Wiktoria- dziewczyna stała jak wryta. Lou
pomachał jej przed oczami ręką
- żyjesz - zapytał
- Tak wszystko ok. - uśmiechnęła się słodko. Chłopcy wzięli jej bagaż i
powędrowaliśmy do samochodu. Kiedy byliśmy już w domu, pomogłam się jej
rrozpakować. Niestety pięciu wspaniałych pojechali na jakiś wywiad.
- Czemu mi nie powiedziałas, że przyjaźnisz się z One DEirection? - spytała z wyrzutem
- Wydawało mi się to nieistotne
- Nieistotne? Znasz pięciu przystojnych piosenkarzy, za którymi szaleją wszystkie dziewczyny i myslisz, że to nieistotne?
- Oj tam, oj tam przecież nic takiego się nie stało
- Wyszłam na jakąś wariatkę
- Nie było tak źle. Emily na widok Lou zemdlała, a jak się obudziła to rzuciła się na niego i się całowali
- Wow to może faktycznie nie było tak źle. To opowiec jak ty ich poznałaś?
- Najpierw to poznałam się z Liamem. Wpadlismy na siebie a potem
zaczęlismy gadać i wgl - uśmiechnęłam się- a potem mnie poznał z resztą
- No to powiedz co jest między tobą a Liamem?
- Jesteśmy parą
- Nawet nie wiesz jak się cieszę
- noo to opowiadaj co tam w Polsce
- Nie uwierzysz ! Amanda została zatrzymana przez policję za posiadanie narkotyków
- Co?
- To co słyszałaś! I jeszcze próbowała w to wszystko wciągnąć Romka!
- Co? Przecież on nie miał z tym nic wspólnego.
- Wiesz jaka jest Amanda !
- Wiem. Dobra nie gadajmy juz o tym . Chcesz iść na zakupy
- Jasne
Po sklepach biegałyśmy do późnego popołudnia. Zaszalałyśmy. Gdy wróciłyśmy do domu, ku naszemu zaskoczeniu chłopcy już byli.Było widać wyraźnie, że i Zayn i Harry zarywają do Wiki. Jej to się bardzo podobało, ale czuła się trochę niezręcznie, bo jej nie podobali sie jej oby dwoje. Na oko było widać, zże woli Nialla, ale jak tu za nimi nadążyć? Włączyliśmy jakiś film i zaczęliśmy oglądać, ale my z Liamem poszliśmy na nocny spacer.Noc była piękna. Jesno świecił księżyc i na niebie połyskiwały gwiazdy. Spacerowaliśmy wciąż trzymając się za ręce i patrząc sobie w oczy. Chłopak zaprowadził mnie na dach jakiegoś wysokiego budynku gdzie czekała gitara i butelka szampana. Przytuliłam mocno mojego przystojniaka i pocałowałam go czule. Usiedliśmy na kocu , a Liam zagrał na gitarze piosenkę "Stole my heart" , a później "Moments" . Czułam się tak wyjątkowo! Później całowaliśmy się namiętnie.
- Muszę ci coś powiedzieć - z lekkim niepokojem spojrzałam na niego
- Nigdy wcześniej do nikogo nie czułem czegoś takiego... Ja po prostu Kocham cię Małgosiu! Kocham, rozumiesz? Jesteś dla mnie najważniejsza!
- Awww Liam jesteś taki kochany! Ja też cię kocham .Wiesz, od chwili gdy pierwszy raz spojrzałam ci w oczy, wtedy kiedy się na mnie przewróciłeś poczułam, że nie będziesz dla mnie zwykłym chłopakiem. Zaśpiewam mi jeszcze raz " stole my hear"- Położyłam głowę na jego kolanach, a on śpiewał tak pięknie. Jednak mimowolnie zasnęłam.
************Liam******************
Ona jest taka piękna! Jakie ja mam szczęście, że ją mam! Kocham ją nad życie. Mógłbym spędzić z nią całe życie. spała na moich kolanach, a ja się w ogóle nie ruszałem żeby jej nie obudzić. Pewnie śniło jej się coś miłego, bo uśmiechała się przez sen. Patrzyłem na nią i gładziłem jej piękne włosy. Miałem wrażenie, że jesteśmy bardzo dobrani. Ona jest tak jak ja bardzo wrażliwa. Nie to co Daniell, z nią nie było mi tak dobrze jak z Małgosią.. Moja była ciągle flirtowała z kimś innym. Zdradziła mnie z moim przyjacielem- Zaynem. Wybaczyłem mu to, ale z nią zerwałem. Nie mogłem być z nią z tą świadomością. Z Małgosią znałem się krótko, ale od pierwszego spojrzenia poczułem, że to ona jest tą jedyną. Długo jeszcze o tym wszystkim myślałem. Co będzie z nami potem? Ciągłe rozmyślania spowodowały, że zasnąłem.
******** Małgosia*******
Obudziłam się i swój wzrok skierowałam na śpiącego Liama, wyglądał tak słodko. Przypomniała mi się opowiesz Wiki o Amandzie. Kiedyś się z nią przyjaźniłam i niestety wciągnęła mnie w ten syf. Mam jeszcze od niej jakieś prochy, na czarna godzinę. Niby już z tym zerwałam, ale nie mogłam wyrzucić ostatniej saszetki. Nie chciałam już ich brać. Skończyłam z tamtym życiem. Na tą chwilę nie mam powodu żeby zacząć brać. Mam kochającego chłopaka i dobrych przyjaciół. Ale już nie będę zaprzątać sobie nią głowy. za dużo przez nią wycierpiałam, nie chciałabym żeby wspomnienia wróciły. Musnęłam delikatnie usta Liama, a on przebudził się
- Kocham takie pobudki. Najlepszy początek dnia
- Już ie gadaj tyle- i znów go pocałowałam.- Chodź wrócimy do domu. Weź gitarę
-Dobra.
Szliśmy powoli i w ciszy.
- O czym myślisz ? - zapytał mnie
- O tobie ! A ty o czym?
- O tobie ślicznotko!
Doszliśmy do domu i to co w nim zastaliśmy strasznie nas zdziwiło. Lou lezał na Harrym , Emily leżała na tyłku Lou. Zayn spał na siedząco. Wiki leżała przytulona z Niallem, który miał na głowie pusta paczkę po chipsach. Poza tym wszędzie było porozrzucane jedzenie.
- Śpiące królewny, wstawać już ranek!
- Dajcie spać, jescze noć!- mruknął Harrry
Liam rzucił się na Lou i Harrego. Loczek tak wrzasnął, że w jednej chwili wszyscy zerwali się na równe nogi
- co jest?
- Co się stało?
- Czemu on tak wrzeszczy?
Za chwilę wszyscy śmiali się do rozpuku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz