wtorek, 14 maja 2013

Rozdział 4

Po cichu weszłam do domu , ale niestety Emila juz się obudziła
- O której to się wraca do domu?
- Jest tata?
- Masz szczęście, że został w pracy na noc
- Uch... - odetchnęłam z ulgą
- Ale nie myśl, że się wymigniesz, bo ja mogę powiedzieć mu o wszystkim
- Nie zrobisz tego
- Zrobię- uśmiechnęła się sztucznie
- A jak ci powiem gdzie byłam?
- Zastanowię się jak mi powiesz, więc słucham ?
- Oglądałam z nowymi znajomymi horror wieczorem no i zasnęłam u nich i obudziłam sie dziś rano.
- To wszystko?
- Tak
- I tak powiem
-  eee.... A jak przedstawię cię One Direction?
 -Co? Znasz już wszystkich?
- Noo wczoraj ich poznałam
- Dobra nie powiem jak jeszcze dziś ich poznam
- Dobra - skierowałam się do swojego pokoju. Wzięłam prysznic, ubrałam dżinsowe spodenki i czarną bokserkę. Włączyłam laptopa, zalogowałam się na skypa i zobaczyłam, ze Wiki Jest dostępna. Natychmiast się z nią połączyłam.
- Hay Małgosiu! Nareszcie się odezwałaś. co tam u ciebie kochana?
- Cześć Wiki! Nawet nie wesz jak za tobą tęsknie.
- Awww... Ja za tobą też.
- Wika wpadłam na wspaniały pomysł!
- No to mówco to za pomysł
- Przyjedziesz do mnie na wakacje. Ja już za tobą tęsknie. Spędzimy trochę czasu razem i poznasz moich nowych znajomych
- Naprawdę mogłabym ?
 - Jasnee tylko taty się zapytam i napisze ci sms'a  co on na to - powiedziałam i po chwili dostałam sms " Spędziłem wczoraj niesamowity dzień i wieczór z piękną kobietą ;* . L. "  Uśmiechnęłam się szeroko.
- Co się tak szczerzysz Gośka ? - zapytała mnie przyjaciółka
- nic, zupełnie nic
- Przecież widzę
- Eh... przed tobą nic nie da się ukryć . Poznałam świetnego chłopaka. Właśnie napisał mi sms
- Jak ma na imię ten szczęściarz?
- Liam i jest taki słodki - na mojej twarzy pojawił się ogromny banan
- Poznasz mnie z nim jak do ciebie przyjadę . Mam nadzieję, ze ma jakiś przystojnych kolegów - zaśmiała się
 - Z pewnością
- Dobra kochanie, ja już muszę kończyć a ty mu odpisz na tego sms'a .
- Jasne. Pa!
- Pa!
Położyłam się na łóżku i zastanawiałam się co mu odpisać
" Ja też się wspaniale bawiłam w twoim towarzystwie no i twoich przyjaciół ;*  M." napisałam i czekałam na odpowiedź
" Może powtórzymy to dziś ? ;D L. "
 " Jasne. Zabierz chłopaków i za godzinę u mnie . Pasuje? ;) '
" Z nimi? Myślałem, ze sami :( "
" ;D Jestem coś winna siostrze, więc postanowiłam, że pozna was wszystkich. Nie masz nic przeciwko ? "
"Nie , wszystko w porządku ;) chłopaki chętnie poznają swoja fankę ;)
" Koniecznie musi być Louis. Ona za nim szaleje ;D ale nic mu nie mów, bo się wystraszy ;) "
" Jasne za godzinę u was ;)"
Postanowiłam, że nie powiem Emily, że chłopaki przyjadą już za godzinę. Będę patrzała jak mdleje na widok Loiusa. Zjadłam jeszcze płatki z mlekiem i poszłam do sklepu, bo z tego co się dowiedziałam to Niall uwielbia jeść. Po pół godzinie wróciłam do domu. Poszłam do swojego pokoju i dla zabicia czasu usiadłam na balkonie i zaczęłam grać na gitarze jakieś spokojne melodie. Grałam i grałam aż nagle usłyszałam pisk. Uśmiechnęłam się sama do siebie, bo wiedziałam, że przyjechali chłopaki. Zbiegłam na dół i zaczęłam się śmiać. Przedstawiłam chłopakom Emily i Emily chłopaków. Ale kiedy moja siostra podała rękę Louisowi po prostu zemdlała. Położyliśmy ją na łóżku i Lou zaczął ja delikatnie uderzać po policzku aż otworzya oczy
- Czy to sen ? - wymamrotała i rzuciła się na Tamillsona z pocałunkiem. Chłopak był w szoku ale się nie opierał. Wszyscy zaczęli się śmiać. Kiedy już odkleili się od siebie Emily trochę się zmieszała.
 - To co obejrzymy jakiś film ? - zapytała siostra
- Komedie! krzyknął Niall
-  ale jedynie komedię romantyczną.
- Na pewno nie romantyczną - wrzasnęli wszyscy
- Okej , okej , fragment komedii romantycznej obejrzeliśmy dzisiaj - spojrzałam z uśmiechem na Lou i Emi
- Bardzo śmieszne - powiedziała Emily
- Okey to może być " Kac Vegas "?
- Jasne .
Siedzielśmy następująco od lewej : Niall,ja , Liam, Harry, Emily, Louis i Zayn. Oglądaliśmy długo. wyszłam do kuchni przynieść trochę jedzenia, bo Niall zjadł już wszystko. Nagle poczułam dotyk na swoich biodrach. Nie byłam do końca pewna kto to. Odwróciłam twarz i zobaczyłam Liama, który mnie pocałował. Byłam zaskoczona.Wzięłam go za rękę i zaprowadziłam do mojego pokoju
- Pamiętasz jak zacząłeś mi grać na gitarzę? To chcesz żebyś skończył
- Jaka chcesz piosenkę?
- "Moments" uwielbiam ją!
Siadł na przeciwko mnie i zaczął grać i śpiewać. Cały czas patrzał mi w oczy. To było takie piękne. Kiedy skończył pocałował mnie a ja odwzajemniłam pocałunek.Całował wspaniale. Poczułam motylki w brzuchu. Czułam się tak wspaniale. Nagle do pokoju weszła Emily
- Uuu gołąbeczki sobie gruchają !
Rzuciłam ją poduszka
- Idź sobie jesteśmy zajęci !
- Idę już idę. - zaśmiała się
- To było piękne. Uwielbiam twój głos!
- A ja uwielbiam cię całować
Zawstydziłam się.
 - Czy dla ciebie to coś znaczy ?
- Więcej niż myślisz !
- Bo wiesz, boję się, że mnie zranisz - posmutniałam
- Nie mógłbym ci tego zrobić. ty ... jesteś niezwykła, ja... chciałbym ...Chciałbym być z tobą!
milczałam
- Ty tego nie chcesz ? - zapytał patrząc mi w oczy
Nie odpowiedziałam nic, tylko objęłam go i pocałowałam
- A jak myślisz ? - uśmiechnęłam się i pocałowałam go jeszcze raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz